środa, 8 listopada 2017

Herbata po hiszpańsku - moje propozycje

Witajcie :D Jak obiecałam tak przybywam pełna energii z nowymi pomysłami na herbatę po hiszpańsku. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał poprzedniego posta to serdecznie zapraszam do zapoznania się, żeby lepiej wczuć się w klimat i tam wszystko jest wyjaśnione bardzo szczegółowo ze zdjęciami na każdym etapie „produkcji". Znajdziecie go tutaj: [KLIK] Jeśli już wszystko jasne to zapraszam do nowych przepisów :D Wszystkie rozwiązują problem poprzedniej herbaty czyli konieczność mieszania. Herbata wygląda ładnie, ale przed wypiciem trzeba ją wymieszać, żeby nie poczuć goryczy mocnej herbaty i wątpliwego smaku wody z cukrem. Te przepisy to pełna dowolność. Chcecie to mieszajcie, nie chcecie to nie. Choć obie warstwy tworzą spójną całość to w wypadku nowych przepisów każda z osobna też smakuje dobrze. 

Z syropem owocowym
Składniki:
- wrzątek
- herbata (ja wybieram Earl Gray)
- syrop owocowy (tutaj malinowy, ale będę to powtarzać zawsze: kombinujcie, twórzcie nowe smaki, bawcie się tym! Owocowa herbata też nieźle się sprawdzi)
- cukier (opcjonalnie)

Na dno szklanki lejemy odrobinę syropu i zalewamy do połowy gorącą wodą. Mieszamy. Zróbcie taki roztwór (jak to chemicznie brzmi), który Wam najbardziej odpowiada w smaku. Na soku kładziemy delikatnie poziomo plasterek cytryny. Przez niego małym strumieniem przelewamy herbatę. Jeśli chcecie to możecie ją posłodzić, ale mi już wystarcza słodycz soku :D Smacznego!

Tu warstwy nie są aż tak idealnie wyznaczone jak w przypadku klasycznej herbaty po hiszpańsku. Myślę jednak, że delikatne rozmycie na granicy też daje ciekawy efekt. Oczywiście na żywo lepszy. 

Black&white - połączenie białej i czarnej herbaty
Jak zwykle pijecie herbatę? Z cukrem? Z sokiem?  Z cytryną? A może z mlekiem? Czemu by tak nie pić herbaty z herbatą?! 
Składniki:
- wrzątek
- czarna herbata 
- biała herbata (lub jakakolwiek inna herbata jaśniejsza od czarnej. Myślę, że z zieloną może smakować genialnie i na pewno to przetestuję. Wybierzcie, co lubicie. Rumianek? Mięta? No problem!) 
- cukier do smaku
Zaparzamy białą herbatę w połowie wysokiej szklanki. Jeśli słodzicie herbatę to na tym etapie dodajcie płaską łyżeczkę cukru. W dzbanku lub innym naczyniu z dzióbkiem zaparzamy czarną herbatę. Możecie do niej dodać płaską łyżeczkę cukru. Na białej herbacie kładziemy poziomo plasterek cytryny i powoli przelewamy przez niego białą herbatę. Herbaty się nie zmieszają, cytryna uniesie się do góry. Jednak nie zawsze tak się dzieje. W poprzednim poście znajdziecie rozwiązanie na cytrynę, która utknęła w środku szklanki. 


Co myślicie o tych pomysłach? Dajcie znać, jak je wypróbujecie. A może macie własne propozycje z herbatą hiszpańską. Pochwalcie się nimi, a chętnie przetestuję. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia :D

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie herbaty. W sezonie jesienno zimowym takie specyfiki są najlepsze ❤️

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe te herbatki, można podać gościom, zawsze to coś innego niż zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okej! Te pomysły są fantastyczne! Jeszcze dziś je przetestuje :)
    Pozdrawiam,
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  4. Smakowicie się zapowiada *-*
    Pozdrawiam
    Under-my-controll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się pomysł z dwukolorową herbatą! Jeszcze dziś muszę go wypróbować ;)

    Cudownego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mimo wszystko stawiam na mieszanie, bo nie lubię jak herbata jest zbyt gorzka :)
    Cieszę się, że udało Ci się wykombinować kolejne propozycje herbat po hiszpańsku.
    Ta pierwsza brzmi niesamowicie smacznie i słodko. Widać i tak te dwie warstwy ;)
    Ja ostatnio piję herbatę z cukrem albo miodem ;)
    Ta druga raczej by mi nie zasmakowała. Choć efekt również udany.
    Tak jak pisałam w poprzednim poście na pewno wypróbuję! Mam nadzieję, że niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja jestem nudna, bo uwielbiam herbatę z cytryną i cukrem. Hahaha, lubię wyjadać cytrynę w trakcie picia :D
    Może jednak powinnam coś wypróbować? Najlepiej od razu pójdę do kuchni :>


    https://szopit.blogspot.com


    Ps. Mam pytanie. Czy nazwa Twojego bloga nawiązuje do piosenki Eda Sheerana "Cold coffee"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wyjadam cytrynę z herbaty! Haha Tak :D Uwielbiam muzykę Eda i ta piosenka bardzo mi się podoba. Pojawiła się w pierwszym, powitalnym poście.

      Usuń
    2. Ojeju, jak dobrze, że nie jestem sama :)
      Cold coffee to jedna z moich pierwszych Edowych miłości. Generalnie PLUS i epki.. ah :))

      Usuń
  8. Połączenie białej i czarnej herbaty? Rewelacja! :)
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Jesteście dla mnie ogromnym wsparciem i sprawiacie, że czuję, że to, co robię ma sens. Cieszy mnie, gdy mówicie, że korzystacie z moich przepisów. Jestem otwarta na Wasze pomysły. Każda kreatywność, Wasze oryginalne sposoby na wykonanie moich przepisów są na wagę złota. Nie bójcie się zadawać pytań. Chętnie na nie odpowiem. Dyskutując na różne tematy możemy stworzyć tu przyjemną atmosferę. Pozdrawiam wszystkich kawoszy i nie tylko! ❤️