sobota, 21 kwietnia 2018

Truskawkowo-czekoladowa frappe

Patrzę na termometr, na dworze 25 °C. Oznacza to, że czas zacząć sezon na kawy mrożone! W zeszłym roku przedstawiłam Wam przepis na klasyczną grecką frappe [KLIK]. Dziś chcę się podzielić z Wami moją własną modyfikacją tej kawki.


sobota, 14 kwietnia 2018

Latte art

Witajcie Kawosze! Kogo nie zachwycają wzory na kawie? To idealny przykład na to, że kawa jest nie tylko napojem, który pomaga nam przetrwać ciężkie poranki, ale także sztuką. Rysowanie mlekiem nie należy do najłatwiejszych. Ale trening czyni mistrza. I może czasem zamiast patrzeć z nostalgią na skomplikowane wzory, warto zacząć od czegoś prostego i stale podnosić poprzeczkę. Dziś przygotowałam dla Was dwa łatwe wzory, które także potrafią cieszyć oko!

niedziela, 18 marca 2018

Tulipany - uszyjmy sobie wiosnę

Witajcie! Jest marzec, w przyszłym miesiącu kończę szkołę, a za oknem śnieg. Piękne wiosenne dni właśnie się skończyły i wróciła zima, której większość z nas ma już serdecznie dosyć. Ziemia spowita jest lodem i o kwiatach w wazonie, zerwanych z ogródka możemy jedynie pomarzyć. Nie ma co się załamywać! Możemy sobie uszyć wiosnę w postaci barwnych tulipanów. Świetne zajęcie na wciąż jeszcze chłodne wieczory.


sobota, 10 marca 2018

Chai latte

Chai chai masala chai! Znajdźcie wygodny przedział w pociągu, bo ze stacji Włochy wyruszamy dalej w podróż po smakach napojów świata. Następny przystanek - Indie. Dzisiaj przyrządzimy hinduską kawę/herbatę o charakterystycznym ostrym smaku. Połączenie jest o tyle szalone, że można śmiało powiedzieć, że to mikstura dla odważnych. Codziennie szukam inspiracji do nowej herbaty czy kawy. Ostatnio inspiracja przyszła do mnie sama... podczas zakupów w biedronce. Znalazły się tam bowiem dwie przyprawy do kawy. Imbirowo-cytrynowa i o tajemniczej nazwie chai latte. Z racji, że za imbirem nie przepadam to zdecydowałam się na tę drugą opcję.



sobota, 3 marca 2018

Peeling kawowy

Witajcie Kawosze! Jesteśmy różni. Pijemy różną kawę, w różnych ilościach. Jedni tradycyjną czarną zalewają wrzątkiem, inni z dodatkiem mleka. Są tu pewnie i szczęśliwi posiadacze ekspresu czy kawiarki albo znawcy french pressu czy drippa. Bez względu na to, jaką kawę pijecie, jedno jest pewne: zostają Wam fusy (chyba, że pijecie rozpuszczalną😜). Możecie je wyrzucić lub spożytkować i właśnie na tym drugim się dzisiaj skupimy. Jak mądrze wykorzystać fusy po kawie? Sposobów jest wiele. Ja chcę Wam dziś przedstawić prosty przepis na domowy peeling.

sobota, 24 lutego 2018

Śnieżny obłoczek - kawa zimowa

Idzie luty, podkój buty... Jak się okazuje, coś w tym powiedzeniu jest. Końcówka tego ostatniego zimowego miesiąca przyniosła nam mrozy. Nie wiem jak wam, ale mi smutno się robi na widok oszronionych pąków na drzewach...

Wiem, narzekam. Przecież zima nie była w tym roku wcale taka sroga. Śniegu prawie wcale nie napadało. Ale mam na to radę! Możemy sobie wyczarować zimę w kubku. Śnieżny obłoczek to mocha w wersji białej z piankami, kolorową posypką i czym tam sobie zapragniecie. Ma być ciepło, uroczo i słodko!

piątek, 16 lutego 2018

Mleczna eksplozja smaku z włoskim akcentem w tle

Cześć kawosze! Dzisiaj przychodzę do Was z obiecanym postem, który nie tylko będzie przepisem, ale przede wszystkim historią z nim związaną.Wkręćcie się ze mną we włoskie klimaty.